Telefon: +48 793 973 622 | Email: kontakt@interiorkoncept.pl

Jak dobrać właściwy kolor do wnętrza?

Przeczytany ostatnio artykuł w jednym z branżowych czasopism Murator skłonił mnie do podjęcia dyskusji na temat, w jaki sposób dobrać kolor do wnętrza, czym kierować się przy wyborze barwy i jakie tak naprawdę znaczenie ma to jakie kolory będą nas otaczać na co dzień?

Temat kolorów wnętrz jest bardzo szeroki, bo nie ogranicza się on tylko do ścian ale także mebli jak np. tapicerowane sofy (sfmeble.pl) czy tekstyliów, (Dekoria.pl) ale przede wszystkim też wpływa na nie oświetlenie, którego właściwości warunkują nam styl w jakim urządzamy np. mieszkanie. Nie mniej w artykule tym skupię się na samej kolorystyce ścian, wyboru koloru do wnętrza i jego znaczeniu w tworzeniu danej przestrzeni.

Projekt jadalni Interior Koncept Projektowanie Wnętrz

Możliwości kolorystyczne jakie oferuje nam współczesny rynek farb są tak naprawdę nieograniczone, i tak naprawdę łatwo popaść w mętlik. Aby jednak nie pogubić się w podjęciu ważnej i kluczowej dla wnętrza decyzji, trzeba zapamiętać kilka podstawowych zasad i trzymać się ich przy wyborze właściwego koloru. 

Farba gotowa czy z mieszalnika?

Producenci oferują dzisiaj klientom dwie możliwości wyboru produktów, tak, by sprostać najśmielszym nawet oczekiwaniom; i tak, mamy do wyboru albo produkty gotowe jak np. paleta kolorów Dulux Antyczny Marmur lub produkty z mieszalnika, które ogranicza tak naprawdę tylko konkretny numer z konkretnej palety kolorów – i tutaj możemy najczęściej opierać się albo na numerach kolorów z palety RAL albo na numerach kolorów palety NCS.

Poznaj niektóre z naszych projektów aranżacji wnętrz:

Aranżacje łazienek

Projekt jadalni

Projekt i aranżacja sypialni

Zanim jednak dokonamy ostatecznego wyboru koloru czeka przed nami szereg pytań, których odpowiedzi będą kluczowe dla poprawnego dopasowania barwy do konkretnego wnętrza.

Kolor pomieszczenia a strony świata, czy to ma jakieś znaczenie?

Pierwszą rzeczą którą należy uwzględnić przy ustalaniu barwy pomieszczenia to fakt określenia jakie jest położenie pokoju względem stron świata.

Strona północna bowiem jest stroną mniej doświetloną i nadającą kolorom odcień „szarości”, strona południowa jest bardziej doświetlona i od tej strony kolory będą bardziej żywe. Czy zatem oznacza to, że części południowej mieszkania możemy poszaleć sobie z kolorem i zrobić np. pomarańczowy salon? Niestety, moim skromnym zdaniem, nie. Nie przemawia do mnie argument, że żywe kolory ożywiają wnętrze, sprawiają, że jest ono cieplejsze i jesteśmy przez to bardziej radośni. Nic bardziej mylnego i w następnych akapitach artykułu postaram się to wytłumaczyć. A tymczasem, mam wrażenie, że autorzy literatury jakby trochę od niechcenia, omijają fakt wskazywania tego, że nawet jeśli pojedyncze pomieszczenie znajduje się  od strony południowej to cały dom w naszym kraju będzie znajdował się zawsze w jednym położeniu geograficznym. A że nasz kraj znajduje się w strefie północy to bliżej nam do skandynawskich chłodów nić południowych pomarańczy. Nie można bowiem traktować kolorów pomieszczeń tylko w skali mieszkania czy domu, trzeba bowiem brać pod uwagę całą bryłę architektoniczną wraz z jej otoczeniem.

Jakie są zatem konsekwencje z tego tytułu? ….

Ano taki, że potraktując kuchnię ognistą żółcią będzie ona zawsze żółcią „szarawą”, nie taką, jaką wymarzyliśmy sobie będąc na wakacjach w Hiszpanii i przebywając tam w przemiłej knajpce (o knajpach zresztą potem).

Wnętrza skandynawskie, które bardziej odpowiada pomieszczeniom strony północnej, źródło Pinterest.
Wnętrze w stylu hiszpańskim, ciepłym, przytulnym i żywym, których kolory lepiej odbijają światło w strefie południowej.

Pierwsza zatem zasada przy wyborze koloru – jak dla mnie- decydująca – unikajmy w naszych pomieszczeniach ze względu na położenie geograficzne soczystych, żywych odcieni. Jeśli zdecydujemy się na głębokie kolory to niech będą one bardziej stonowane, szarawe w swoich odcieniach, bo i tak nigdy nie będą one tak samo odbierane jak ten same, którymi pomalowano ściany w pokoju hotelowym Grecji czy Włoch, a które chcieliśmy zabrać do wnętrza naszego domu w Polsce.

Układ funkcjonalny a dobór kolorów, czy jest jakaś zależność?

Kolejną zasadą, którą należy kierować się przy wyborze koloru jest funkcja jaką spełnia pomieszczenie. W Internecie można znaleźć mnóstwo informacji na temat psychologicznych czynników oddziaływania koloru na człowieka. I w tym miejscu chciałabym wrócić do wspomnianych wyżej żywych kolorów.Otóż, idąc śladem Nuefert’a i jego Podręcznika projektowania architektoniczno-budowlanego kolory, posiadające w swych właściwościach impulsy, oddziaływają na nas i dzięki naszemu postrzeganiu optycznemu wywołują różne reakcje.

Neufert E. „Podręcznik projektowania architektoniczno- budowlanego”, Wydawnictwo Arkady, Warszawa, r. 2011.

Stąd też teoria, iż za pomocą barw możemy stymulować różne zachowania ludzkie.  Kolory posiadające najwięcej impulsów jak pomarańcz, żółty czy czerwień są „aktywne”, pobudzające ale niestety co za tym idzie szybko męczą, natomiast barwy o mniejszej dawce impulsów jak błękit czy fiolet są pasywne, uspakajają i wyciszają. To dla mnie kolejny argument za tym, by w naszej szerokości geograficznej używać stonowanych kolorów, które raczej uspokoją nasze skołatane nerwy. Ale jak się ma wyżej wymienione twierdzenie do funkcji, jaką ma spełnić pomieszczenie? Bardzo ważną, bo mieszkania czy domy,  w których przebywamy na co dzień powinny dawać poczucie wyciszenia i spokoju, stąd kolory pasywne (chyba, że mamy wygospodarowaną siłownię, w której chcielibyśmy podświadomie nadać cech napędzających nas do działania).

Natomiast inaczej się mają przestrzenie publiczne jak restauracje czy puby. Tutaj kolejna, wcześniej wymieniona kwestia wrażenia przywiezionego z ulubionej przez nas kawiarenki. Jeśli np. kawiarenka ta miała barwy mocne, impulsywne to dlatego, żeby zrobiła na nas wrażenie, żebyśmy ją zapamiętali, żebyśmy mogli o niej sobie przypomnieć. Jednocześnie w miejscu tym nie przebywamy długo i raczej nie mamy szans na „zmęczenie” żywym kolorem.  Jesteśmy na chwilę i nie mamy możliwości nasycenia czy wręcz zdenerwowania żywą barwą. Nie mniej jeśli marzy nam się głęboki żywy kolor i jesteśmy bardzo na niego uparci, to kierujmy się w tym wypadku zasadą, że im bardziej impulsywny kolor tym powinno być go mniej w przestrzeni. Taki kolor będzie pasował do małego wejścia czy niewielkiej ubikacji. Ale i tutaj możemy mówić o wyjątkach, ale o tym w następnych wersach.

Jak wykorzystać właściwości koloru przy projektowaniu wnętrza?

Następną zasadą, jaką powinniśmy kierować się przy wyborze kolorów do wnętrza, jest próba odpowiedzi na pytanie:

Jaki chcemy osiągnąć cel w tym wnętrzu, co chcemy zmienić, jakich proporcji chcemy jemu nadać?

Czyli słowem kluczowym w tym miejscu będzie: proporcja pomieszczenia. Znając bowiem właściwości kolorów i podstawowe zasady postrzegania optycznego przez człowieka, możemy oszukać trochę daną przestrzeń, stymulować ją i nadać jej różnego charakteru. Ciemne, głębokie kolory przybliżają, ale tez uwypuklają to co obok zostanie przy nich postawione jaśniejsze lub całkowicie białe. A zatem mocny kolor na suficie i jasne ściany wokół obniżą pomieszczenie, natomiast jasny sufit i podłoga a barwne ściany poszerzą pomieszczenie  w górę i w dół. Kolor na podłodze i suficie a jasne ściany wokół obniżą pomieszczenia ale też spowodują, że będzie wydawał się on szerszy. Jeśli mamy do czynienia z długim pomieszczeniem, możemy go „optycznie” skrócić malując przeciwległą ścianę na mocną barwę pozostawiając, pozostałe jaśniejsze. Ogólnie kierujmy się wiedzą, iż mocne barwy przyciągają a jaśniejsze oddalają. To kwestia przyciągania światła w przypadku barw ciepłych, stąd są one głębokie, natomiast w przypadku jasnych kolorów, światło zostaje odbite, rozrzucone. Czy zatem zawsze powinniśmy w małych pomieszczeniach stosować mocne kolory a w dużych tylko te jasne, tak jak mówi o tym większość literatury fachowej i artykuł w jednym z branżowych czasopism. Kolejny raz pozwolę sobie na wysunięcie swojego skromnego zdania i stwierdzenie, że nie. I powracając do wyżej wymienionego tematu stymulowania zachowań ludzkich za pomocą barw pozwolę oprzeć się na przykładzie mieszkania typu Loft.

Loft, źródło Pinterest.

Ilustracja pokazuje nam olbrzymią przestrzeń zaaranżowaną z wielką precyzją. Mamy tu do czynienia z industrialnym wnętrzem, wysokim do tego stopnia, że zostało wydzielone dodatkowe miejsce na antresolę oświetlonym dodatkowo dużymi oknami. I już na pierwszy rzut oka widać, iż pomieszczenie to jest raczej ciemne niż jasne. Jak zatem ma się tutaj zasada stosowania ciemnych kolorów do małych wnętrz a jaśniejszych do dużych? A no nijak. Bo tutaj właśnie został zastosowany zabieg ocieplenia wnętrza. Głębia kolorów przybliża nam ściany, światło zostaje wchłonięte a nie rozproszone. Wnętrze mimo swych rozmiarów jest przytulne, jakby z innej epoki. Czy to wnętrze nam się to podoba? A to już kwestia naszego gustu i wyboru, bo jednemu bliżej do ciepłych, dużych wnętrz, drugiemu  do przestronnej i  jaśniejszej powierzchni, jednocześnie chłodniejszej i zimniejszej, a co za tym idzie, bardziej nowoczesnej.

Jaki kolor farby wybrać do danego wnętrza?

Tym samym przechodzimy do kolejnej zasady wyboru kolorów, a raczej ich właściwości, wpływającej na nasze decyzje a mianowicie do kwestii estetyki jaką dają nam barwy. I tak naprawdę wybierzemy kolor, za pomocą którego będziemy chcieli nadać indywidualnego charakteru swojemu wnętrzu, gdyż inaczej zaaranżujemy pokój skandynawski a inaczej pokój orientu. Tutaj ogranicza nas jedynie nasze pojęcie piękna i wyczucia smaku. Ponieważ dzięki wybranej przez nas barwie scharakteryzujemy nasz pomieszczenie, nadamy mu imię i nazwisko. Dlaczego zatem napisałam o tym aspekcie na samym końcu artykułu, gdzie wydawać by się mogło, że estetyka to przecież kwintesencja aranżacji wnętrza. Niestety nie, i o tym już mówił Witruwiusz w swym traktacie O architekturze ksiąg dziesięć, w którym wskazał trzy podstawowe zasady architektoniczne, co prawda odnosiły się one do kwestii dobrego budynku, ale przesuwają się i na samo wnętrze: firmitas, utilitas i venustas. Trwałość, użyteczność i piękność. I nie bez kozery piękność jest wymieniona na końcu, bo co nam po niej, gdy wnętrze jest niefunkcjonalne a ściany się w nim zapadają? Ale o tym w następnym artykule.

Zobacz też:

Projekt aranżacji parteru w domu jednorodzinnym

Share:
COMMENTS
1 comment found
Ewelina
Interesujące podsumowanie.

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *